Ukraina wstrzymała premierę filmu o meczu śmierci

User Rating: / 2
KiepskiSuper 

O tym meczu wie każdy Ukrainiec. W „meczu śmierci” w 1942 roku najlepsi piłkarze z Kijowa pokonali reprezentację nazistowskiego okupanta, za co zapłacili własnym życiem.
ogloszenie o meczu śmierci w Kijowie

Władze ukraińskie we wtorek zdecydowały o wstrzymaniu dystrybucji rosyjskiego filmu o tym wydarzeniu w obawie, że może to spowodować powstanie złych emocji podczas tegorocznych Mistrzostw Europy w piłce nożnej.

Ich zdaniem film, pt „Mecz”, który w kinach rosyjskich ma pojawić się na początku maja, sławi bohaterstwo ukraińskich piłkarzy, ale także pokazuje wielu mieszkańców Kijowa jako kolaborantów i może ukazać ukraińskiej publiczności niewłaściwy wizerunek tego kraju i jego historii. Niektórzy eksperci obawiają się również, że może to wywołać wrogość wobec niemieckich piłkarzy (i ich fanów), którzy będą swoje mecze fazy grupowej mistrzostw rozgrywać właśnie na Ukrainie.

Film w reżyserii Andrieja Maliukowa opowiada historię, które miała miejsce 9 sierpnia 1942, gdy rozegrano mecz między żołnierzami Wehrmachtu i zespołem Kijowian opartym głównie na piłkarzach Dynama Kijów. Ukraiński zespół wygrał 5:3, mimo ostrzeżeń SS, że muszą ten mecz przegrać. Większość członków zespołu wkrótce została aresztowana.

Niektóre rzeczy są warte śmierci.

- mówi w filmie Sergiej Bezrukow, który gra rolę kapitana Ukraińców Nikołaja Raniewicza.

Radzieccy dziennikarze uznali legendę „meczu śmierci” za narzędzie propagandowe i podkreślali fakt, że cały zespół wkrótce po meczu został stracony. Pomnik graczy stoi teraz pod stadionem kijowskiego Dynama.

Zdaniem historyków nie ma dowodów na to, że wszyscy zostali w odwecie rozstrzelani. Dziewięciu zawodników aresztowano około tygodnia po meczu. Jeden wkrótce zmarł w areszcie, a trzech innych zostało rozstrzelanych w obozie koncentracyjnym w Kijowie około sześciu miesięcy później. Tak przynajmniej uważa Wołodymir Prystaiko, były radziecki oficer bezpieczeństwa, który napisał książkę o tym meczu. Niemieccy badacze stwierdzili w 2005 roku, że nie ma powiązań między meczem a śmiercią tych trzech piłkarzy.

Dystrybutor filmu „Mecz” chciał, aby premiera ukraińska miała miejsce 3 maja a Państwowa Agencja Kinowa miała ogłosić decyzję w zeszłym tygodniu. Jej rzeczniczka Larysa Titarenko powiedziała we wtorek, że ogłoszenie daty premiery zostanie podanej za kolejne 25 dni roboczych.

Jaroslaw Pidhora-Gwiazdowski, członek komisji ekspertów, który obejrzał "Mecz", mówi, że zaleca zakazanie dystrybucji filmu, gdyż promuje on napięcia etniczne:

Większość z bohaterów, którzy współpracują z nazistami, mówi po ukraińsku, natomiast postacie godne podziwu i naśladowania posługują się wyłącznie językiem rosyjskim.

Niezależny krytyk filmowy Wołodymir Woitenko powiedział:

To propaganda ideologiczna, która jest częścią neoimperialnej polityki Rosji.

Producent filmu Dmitrij Kulikow oskarżył ukraińskich urzędników o uleganie naciskom ze strony "radykalnych grup nacjonalistycznych".

W tym filmie nie ma nic anty-ukraińskiego. To film o heroicznym czynie Ukraińców i mieszkańców Kijowa w czasie wojny.

Póki co brak informacji o ewentualnej premierze filmu na terenie Polski.

Czytaj artykuł źródłowy

 
Nasz Newsletter

*

(*) Pola obowiązkowe

Rozmiar czcionki