Canoe sprzed 500 lat znaleziono na Alasce

User Rating: / 0
KiepskiSuper 

Niedokończone indiańskie canoe pozostawione 500 lat temu odkryto w odległej części alaskańskiego lasu deszczowego.
canoe z Quebecu

Już po wstępnych oględzinach widać, że łódź została wykonana za pomocą pradawnych, ręcznych narzędzi a nie nowoczesnych pił, które sprowadzili Europejczycy. Na tej podstawie orazw wieku drewna eksperci uznali, że canoe ma mniej więcej 500 lat.

To bardzo stara łódź. Prawdopodobnie jest starsza od wszystkiego co mamy w naszym muzeum. Dzięki temu będziemy mogli porównać dawne i współczesne techniki wytwarzania łodzi.

- powiedziała Rosita Worl, antropolog i prezes instytutu Sealaska Heritage.

Łódź wydrążona z cedru została odkryta pod grubą warstwą mchu w otoczeniu kilkusetletnich drzew, jak podała w oświadczeniu spółka Sealaska Corporation – właściciele tego terenu. Została dostrzeżona już zimą przez jednego z inspektorów szukającego potencjalnych miejsc wyrębu drzew, jednak aż do tej pory trzymano sprawę w tajemnicy.

Ujawnienie tajemnicy opóźniało oczekiwanie na stopienie się śniegów i czas, jaki potrzebowali archeolodzy na sprawdzenie, czy rzeczywiście mamy do czynienia z historycznym znaleziskiem.

Canoe było prawie ukończone, ale nie zostało poddane procesowi prawowania, który nadawał drewnianym jednostkom pływającym ostatecznego kształtu. Worl ma swoją teorię na ten temat, dlaczego łódź została porzucona.

Ta canoe to bardzo cenny przedmiot, a przy tym to bardzo trudne zadanie, aby wydrążyć ją ręcznie. Dlaczego więc ją pozostawiono? Jedyne, co przychodzi na myśl, to choroba we wsi, gdzie pracowali rzemieślnicy.

Na razie canoe pozostanie w lesie, w miejscu, gdzie ją znaleziono, dopóki nie zostanie usunięty mech. Później rada plemienna zdecyduje, co dalej ze znaleziskiem zrobić. Rosita Worl ma nadzieje, że zostanie wykonana replika, aby współcześni budowniczy canoe mogli zapoznać się z pradawnymi technikami.

Czytaj artykuł źródłowy

 
Nasz Newsletter

*

(*) Pola obowiązkowe

Rozmiar czcionki