Pompeje w stanie krytycznym

User Rating: / 0
KiepskiSuper 

W zeszłym miesiącu runęła w Pompejach część dużego muru. To ostatni z całej fali podobnych zdarzeń na terenie tego starożytnego, rzymskiego miasta zniszczonego przez erupcję Wezuwiusza. Zdaniem ekspertów to miejsce jest obecnie w stanie krytycznym. Choć uważa się je za bezpieczne dla turystów, to jednak rozpad jest na tyle niepokojący, że Unia Europejska zobowiązała się wyłożyć na konserwację do 105 milionów euro.
Schola Armaturarum

Problemy miejsca wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO rozpoczęły się tak na dobre w listopadzie ubiegłego roku, gdy zawaliła się Schola Armaturarum, czyli duży budynek, w którym szkolili się gladiatorzy. Zaledwie kilka tygodni później 12-metrowa ściana budynku zwanego Domem Moralisty upadła podczas ulewnego deszczu.

Nadeszła pora deszczowa i pojawiły się następne problemy. Pod koniec ubiegłego miesiąca część pompejskich murów po prostu się rozeszła.

W ubiegłym roku po zawaleniu się Schola Armaturarum, UNESCO wysłało na miejsce zespół ekspertów.

Sytuacja jest krytyczna. Wiele pozostaje do zrobienie.

- powiedział członek ekspedycji, archeolog Alix Barbet z francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych.

Zgodnie z raportem UNESCO rozkład ruin pogłębia się z powodu wilgoci i braku rutynowej konserwacji. Inspektorzy martwią się również rozrastaniem się w tym miejscu bluszczu.

W Pompejach niezbędne są stała prace konserwatorskie w celu przeciwdziałania dalszym szkodom. Teren archeologiczny jest bardzo duży, ma ponad 40 hektarów ulic, domów prywatnych i publicznych. Tymczasem obecnie o miejsce dba tylko pięć wykwalifikowanych osób.

- powiedział Filippo Coarelli, ekspert od starożytnego Rzymu z Uniwersytetu w Perugii, który dodaje, że część dostępna dla turystów jest całkowicie bezpieczna.

Czytaj artykuł źródłowy

 
Nasz Newsletter

*

(*) Pola obowiązkowe

Rozmiar czcionki