Niemcy chcą opodatkować belgijskich robotników z czasów nazistowskich

User Rating: / 0
KiepskiSuper 

Belgowie deportowani do nazistowskich Niemiec podczas II Wojny Światowej do niewolniczej pracy na rzecz Trzeciej Rzeszy otrzymali właśnie z Niemiec wezwanie do zapłacenia podatków.
robotnicy przymusowi w drodze do bunkra Valentin

Belgijski minister finansów Didier Reynders zobowiązał się do sprawdzenia "moralnie nie do obrony" roszczeń podatkowych, które w ostatnich dniach trafiły do skrzynek pocztowych osób, które przeżyły wojnę.

To szokujące, że ludzie, którzy podczas II Wojny Światowej byli zmuszani do pracy przez hitlerowców, otrzymali wezwanie do uiszczenia podatków od otrzymanej rekompensaty z tytułu podjętej pracy przymusowej.

- powiedział Didier Reynders

Roszczenia otrzymało kilkadziesiąt ofiar pracy przymusowej na rzecz Niemiec po podbiciu Belgii przez nazistów w maju 1940 roku. Chodzi o podatek od emerytur i ryczałtów wypłaconych w ramach odszkodować na mocy porozumienia zawartego w 2005 roku.

Niemieckie żądania podatkowe nie mogły przyjść w gorszym momencie dla niemieckiego wizerunku. Współcześnie to państwo już jest postrzegane przez wielu w Europie, jako usiłujące przejąć dominację nad sąsiadami w dobie kryzysu europejskiej waluty. Wypowiedź doradcy kanlcerz Angeli Merkel do premiera Davida Camerona "Europa spricht Deutsch" ("Europa mówi po niemiecku") tylko pogłębiło wrażenie.

Hitlerowskie Niemcy zmusiło do pracy ponad 13 milionów ludzi podczas II Wojny Światowej. Pracowano w polach, na farmach, w kuchniach, wszędzie tam, gdzie brakowało rąk do pracy z racji tego, że wszyscy mężczyźni poszli walczyć.

Belgijscy niewolnicy pracowali między innymi w podziemnej fabryce w Nordhausen, gdzie powstawały rakiety V2 i gdzie niektórzy pracownicy nie widzieli światła dziennego przez cztery lata. Wykonywali także katorżniczą pracę w bremeńskim bunkrze Valentin, gdzie trzymano łodzie podwodne. Zmarło przy tym ponad 4000 Belgów, ci którzy przeżyli, trafiali do pracy w gettach na terenie Polski. Podczas procesu w Norymberdze uznano to za „eksterminację przez prace”.

Minister Reynders stwierdził, że problem powstał wraz z nowym prawem niemieckim, które opodatkowuje emerytury osób żyjących poza granicami Niemiec. Jak na razie rząd w Berlinie nie wydał komentarza w tej sprawie.

Czytaj artykuł źródłowy

 
Nasz Newsletter

*

(*) Pola obowiązkowe

Rozmiar czcionki