BND zniszczyła teczki byłych członków SS

User Rating: / 1
KiepskiSuper 

Historycy przeprowadzili wewnętrzne badanie powiązań miedzy pracownikami niemieckiej agencji wywiadu zagranicznego a Trzecią Rzeszą i dokonali szokującego odkrycia. W 2007 roku w BND zniszczono akta osobowe pracowników, którzy kiedyś byli członkami SS i Gestapo.
Angela Merkel i Ernst Uhrlau nad makietą nowego budynku BND

Trwają przygotowania do wydarzenia, które ma mieć miejsce w następną środę. Będzie to 65. rocznica urodzin szefa Bundesnachrichtendienst (BND) Ernsta Uhrlaua. Podczas specjalnej gali, z udziałem m.in. Kanclerz Niemiec Angeli Merkel, ma on zrezygnować ze swojej funkcji.

Zwykle w takich okolicznościach świętuje się sukcesy osoby odchodzące. W przypadku Uhrlaua na czele stoją starania związane z ponownym zmierzeniem się z kontrowersyjną historią powstania BND po II Wojnie Światowej. Od dawna wiadomo, że około 10 procent pracowników BND i jej poprzedniczki niegdyś pracowało dla szefa SS Heinricha Himmlera. W 2011 roku Uhrlau powołał niezależną komisję historyków do badań nazistowskich korzeni agencji.

Ledwie tydzień przed przejściem na emeryturę Uhrlaua komisja odkryła prawdziwy historyczny skandal. Naukowcy odkryli, że BND zniszczył akta osobowe około 250 urzędników BND w 2007 roku. Agencja potwierdziła, że ​​faktycznie tak się stało.

Komisja twierdzi, że zniszczone dokumenty obejmowały papiery na ludzi, którzy "zajmowali znaczące pozycje w wywiadzie SS, SD (wywiadu SS i NSDAP) lub Gestapo." Rzecznik komisji Klaus-Dietmar Henke powiedział, że jest wstrząśnięty tą sprawą.

Incydent nieuchronnie budzi podejrzenia, że ​​pracownicy agencji celowo starał się utrudniać wysiłki Uhrlaua w celu zbadania przeszłości organizacji. Komisja historyczna nie została jeszcze powołana w momencie niszczenia dokumentów, ale Uhrlau już ogłosił, że planuje się przyjrzeć nazistowskiej przeszłości agencji.

Nie jest tajemnicą, że niektórzy ludzie w BND są niezadowoleni z projektu Uhrlaua. Jedni są przeciwni wyciągania przeszłości agencji na światło dzienne. Inni obawiają się o reputację własnych rodzin (przez wiele lat BND celowo rekrutowała nowych pracowników spośród krewnych dotychczasowych pracowników agencji).

Już wcześniej dochodziło do ciekawych incydentów związanych z przeszłością BND. Niedawno SPIEGEL zwrócił się do agencji z prośbą o dostęp do dokumentów dotyczących byłego kapitana SS Aloisa Brunnera, który był niegdyś bliskim współpracownikiem Adolfa Eichmanna, głównego organizatora Holocaustu. Agencja poinformowała SPIEGEL, że 581-stronicowa teczka Brunnera została usunięte w latach 90-tych. To wydarzenie również zostało przeprowadzone za plecami szefostwa BND.

Komisja historyczna domaga się, aby konsultowano z nią wszelkie inne przypadku potencjalnego niszczenia dokumentów o potencjalnym znaczeniu historycznym.

Czytaj artykuł źródłowy

 
Nasz Newsletter

*

(*) Pola obowiązkowe

Rozmiar czcionki