Skrajne przykłady renesansowej cenzury

User Rating: / 1
KiepskiSuper 

Ponad 400 lat temu dwie osoby zajęły się cenzurowaniem dzieła czasami krytycznego wobec Kościoła Katolickiego w renesansowej Europie. Obie podeszły do swoich obowiązków w różny sposób – jedna z wielką czcią, druga z klejem i, jak się wydaje, pewną wiadomością.
ozdobna cenzura w dziele Erazma z Rotterdamu

Dwie książki pochodzące z różnych księgozbiorów Uniwersytetu w Toronto ilustrują dwa niezwykłe podejścia do cenzury przy rozpatrywaniu tego samego autora, Erazma z Rotterdamu.

Urodzony w 1466 roku Erazm był płodnym pisarzem, który szukał mądrości w starożytnych tekstach greckich i łacińskich. Jego dzieła, masowo produkowane dzięki prasie drukarskiej, były krytyczne wobec Kościoła katolickiego. Nim umarł w 1536 roku Kościół uległ rozłamowi.

Konflikty, które nastały między katolikami i protestantami toczyły się nie tylko na pistolety i szable, ale także na nowe idee, jak choćby wynalazek słowa drukowanego. Erazm został uznany za sympatyka protestantyzmu i w 1559 roku jego teksty znalazły się w Indeksie Ksiąg Zakazanych. Obie strony sięgały po cenzurę, ale katolicy byli jak się wydaje bardziej skuteczni, przynajmniej w XVI wieku.

Mieli agentów, którzy mogli to robić. Protestanci w XVI wieku nie mieli takich możliwości.

- powiedział Pearce Carefoote, bibliotekarz w Bibliotece Białych Kruków Thomasa Fishera na Uniwersytecie Toronto.

Jedna książek Adagorium została opublikowana w 1541 roku w Lyonie we Francji i została skatalogowana w tym miesiącu w Bibliotece Thomasa Fishera. Książka zawiera starożytne przysłowia napisane w języku łacińskim i greckim wraz z komentarzem Erazma. Jej fragmenty są zamazane farbą drukarską, co było nietypową na owe czasy praktyką. Jednak jedna sekcja została potraktowana ze szczególną pogardą, strony zostały wyrwane, a dwie sąsiednie strony zostały ze sobą sklejone na ponad 400 lat.

Jakby tego było mało, cenzor zostawił wiadomość na froncie zapisaną po łacinie, wyszydzającą Erazma (nawiązując do jednego z jego dzieł, pt: Pochwała Głupoty):

O Erazmie, tyś pierwszy pochwalił głupotę, wskazując zarazem na głupotę swej własnej natury.

Carefoote ostrzega, że wiadomość mogła zostać napisana przez kogoś innego, choć wydaje się wskazywać na cenzora. Ze stylu pisma Carefoote wnioskuje, że cenzura mogła mieć miejsce pod koniec XVI wieku, ale potrzebne są dalsze badania. Po ocenzurowaniu książka trafiła do zamkniętej biblioteki zwanej piekłem.

W przeciwieństwie do nowo odkrytej „klejonej” książki inny przykład dzieła Erazma znajdujący się w Centrum Badań nad Renesansem i Reformacją na Uniwersytecie w Toronto przedstawia działania cenzora, który podszedł do swego zadania z artystycznym rozmachem.

Opublikowana w szwajcarskiej Bazylei w 1538 roku książka zawiera eseje Erazma wprowadzające pisma św. Ambrożego, świętego z IV wieku, który był biskupem Mediolanu.

To jeden z najpiękniejszych przykładów cenzury, gdzie zakazane fragmenty zostały zamalowywane akwarelą i oprawiane w barokowe ramki wieńczone motywem putto. Są bibliotekarze, którzy kochają książki i mogło tak być, że książka sama w sobie miała zostać w dobrym stanie, jednocześnie pozostając w zgodzie z istniejącym prawem.

- napisał w swojej książce z 2007 roku Carefoote.

A może w głębi duszy cenzor sympatyzował z Erazmem? Niezależnie od powodów, dwaj cenzorzy pozostawili po sobie dwa niezwykłe i skrajnie różne artefakty z XVI wieku.

Czytaj artykuł źródłowy

 
Nasz Newsletter

*

(*) Pola obowiązkowe

Rozmiar czcionki